Co to jest hipnoporód?

Co to jest hipnoporód?

Co oznacza hipnoporód?

Hipnoporód to umiejętność zastosowania w trakcie porodu technik głębokiej relaksacji, która obniża częstotliwość fal mózgowych. Hipnoporód pozwala kobiecemu ciału wykorzystać pełen swój potencjał aby naturalnymi zasobami organizm mógł regulować postęp porodu.

Postęp porodu to:

odpowiednia gra hormonalna,
częstotliwość fal mózgowych,
właściwe pobudzenie układu nerwowego,
odpowiedni oddech…

Do tego nie przypadkowe miejsce, ludzie, dźwięki, zapachy, dotyk…

Czynników wpływających na postęp porodu i jego jakość jest bardzo dużo. Na szczęście nie musimy się tym zamartwiać i stresować, a wręcz nie powinnyśmy. Same te obawy już w ciąży odsuwają nas od dobrego przeżywania swojego porodu.

I tutaj z pomocą przychodzą techniki hipnoporodu, czyli praktykowana w ciąży głęboka relaksacja. Praca na podświadomości, nauka wspierających kobietę zachowań i eliminacja autodestrukcyjnych nawyków i odruchów.

Praca na podświadomości to nowe bodźce dla układu nerwowego, który zarządza naszym ciałem, mózgiem, mięśniami, hormonami w sposób bezpośredni jak i pośredni. Dzięki temu uczymy się nowych możliwości reakcji i odpowiedzi na bodźce ze świata zewnętrznego i wewnętrznego. Dodatkowo jedynie poprzez praktykowanie tych technik przez dłuższy czas nabywamy nowe, wspierające nas wzorce, które stają się wspierającym nas nawykiem. Uczymy się zarządzać reakcjami oraz emocjami, odczuciami, pragnieniami i lękami w taki sposób aby wspierać swój organizm oraz dziecko.

Nieświadomy umysł odpowiada za emocje, pamięć długotrwałą i wyobraźnię. Wyobraźnia jest niezwykle potężna w wywoływaniu emocji i reakcji, dlatego warto ją używać pozytywnie.

Celem hipnoporodu jest ponowne, zweryfikowane przez nas i korzystne dla nas zakodowanie naszej podświadomości. Chodzi o to aby dać sobie czas na efekty poprzez systematyczną praktykę w ciąży, oswoić lęki, zaufać sobie i w pełnym spokoju i wyciszeniu przeżyć swój piękny poród.

hipnoporód

Na czym polega hipnoporód?

Hipnoporód to wykorzystanie słów do tego aby wprowadzać osobę w stan głębokiego relaksu, stan świadomości podobny do snu. Kiedy jesteśmy bardzo zrelaksowani „usypia” świadoma część naszego umysłu, odpowiadająca za zdolności krytyczne, wnikliwość, skupienie, czujność, kontrolę, koncentrację. W takim stanie nieświadoma część naszego umysłu może przyjmować korzystne dla nas sugestie.

Stan najgłębszego relaksu na najniższej częstotliwości fal mózgowych zbliżony jest do stanu snu. Wtedy nasza podświadomość jest najbardziej podatna na sugestie. Warto jednak wiedzieć, że nasz podświadomy umysł zaakceptuje jedynie to co jest dla nas korzystne, nigdy nie zaakceptuje i nie przyjmie żadnych negatywnych sugestii.

Każda hipnoza to autohipnoza. Nawet najbardziej zrelaksowanej osobie nie da się „wmówić” czegoś, w co ta osoba nie wierzy. Wszystkie pozytywne sugestie zostaną przez osobę kodowane w podświadomości, tylko wtedy kiedy świadomy umysł będzie tym słowom ufał i będzie mógł się wtedy wyciszyć, wycofać na drugi plan. Dlatego przekaz, który niosą za sobą słowa wprowadzające Cię w stan głębokiego relaksu zadziałają jedynie wtedy kiedy, będą zgodne z Twoimi przekonaniami i wartościami. W przeciwnym razie świadomy umysł nie pozwoli tobie wejść w relaks i sugestie, ponieważ mózg wciąż będzie funkcjonował w wyższych częstotliwościach fal mózgowych.

I z tego powodu potrzebujemy wiedzy na temat swojego ciała i fizjologi porodu, a także działania naszego mózgu i innych układów biorących udział w porodzie. Nie po to aby to wszystko zapamiętać. Po to aby poznać, zobaczyć logikę, zaufać i pozbyć się niepewności. Na tym poziomie zaufania wystarczy nam tylko odpuścić, poddać się naturalnemu i fizjologicznemu procesowi rodzenia, który wcale nie musi być trudny, bolesny i nieskończenie długi.

Istnieje powszechna i bardzo silna negatywna percepcja porodu, która jest nieuzasadniona w krajach rozwiniętych. Ból porodu, który często jest niepotrzebny, ale niestety zbyt często prawdziwy. Ta negatywna percepcja może prowadzić do oczekiwania, antycypowania problemów, których dana osoba chce uniknąć. Logiczne myślenie nie zmieni tego ale hipnoza tak. Po zmianie percepcji, którą ułatwia hipnoza oraz po wyjaśnieniu faktów logicznych, medycznych i fizjologicznych, można zaobserwować w osobie całkowitą zmianę podejścia, która ma fizyczny wpływ na ciało, więc obie się uzupełniają i współpracują.

Nauczane techniki, takiej jak oddychanie, wizualizacja i ruch są bardzo ważne i wzmacniają pozytywne nastawienie umysłu, ale same często nie wpłyną na korzystną percepcje, co jest kluczem do spełnionego porodu.” – z podręcznika hipnobirthing poland

Jest to całkowicie możliwe aby kobieta/para usunęła negatywny program strachu przed porodem i zastąpiła go pozytywną i piękną wizją, jakże ważnego wydarzenia z perspektywy całej rodziny.

Wizja spokojnego, łatwego i przyjemnego porodu jest w zasięgu każdej kobiety, Twoim również!

Krzyk w porodzie – czy jest konieczny?

Krzyk w porodzie – czy jest konieczny?

Krzyk w porodzie – czy jest to potrzebne? Kojarzysz sceny porodowe z filmów? Ja w pierwszych tygodniach ciąży byłam zalana skojarzeniami bólu, strachu, krzyku, przerażenia i traumatycznego przeżycia na skraju wytrzymałości. Takie właśnie przesłanie niosą ze sobą sceny porodu prezentowane na ekranie. Dodatkowo miałam na to nałożony filtr „czego ona się tak drze…?” Też tak masz?

Spokojnie, nie musi być tak źle. Ja ostatecznie wspominam swój poród pozytywnie. Tak, krzyczałam, ale mój krzyk w porodzie był bardzo wspierający cały proces.. Jestem przekonana, że jeśli włożysz pracę i wysiłek w zapoznanie się i zrozumieniem procesu porodu, masz szansę na wspaniałe narodziny. Pełne spokoju, opanowania i pozytywnych doświadczeń z odblokowanymi dźwiękami Twojego ciała.

Zacznijmy od tego, że poród jest czynnością fizjologiczną. Tak samo jak kichanie, kaszlenie, ziewanie, wzdychanie, wydalanie i seks (w pakiecie z orgazmem). I aby ciało mogło zrealizować fizjologiczną potrzebę muszą być spełnione odpowiednie warunki.

Po pierwsze musi być oddech.

Dzięki temu, że robisz wdech za wydechem masz szansę na stworzenie ciśnienia wewnętrznego, które pozwala ciału regulować intensywność „wyrzutu” np. podczas kichania, czy wydalania.

Po drugie hormony.

Jak jest wyrzut adrenaliny to ciężko będzie zrobić kupę, przeżyć orgazm, czy urodzić. Może zauważyłaś, że nawet w trakcie przeziębienia, gdy z nosa leci i głowa boli, jeśli z jakiś powodów musisz stawić się na ważnym spotkani, to ciało się tak mobilizuje, że na godzinę jesteś zdrowa. Ja tak miałam wiele razy. To właśnie robi adrenalina. Wydziela się w sytuacji, gdy za krzakiem czai się tygrys, żeby zorganizować wszelkie zasoby organizmu do walki lub ucieczki. Może dzisiaj nie walczymy z tygrysami, ale sytuacje życia cywilizowanego też generują stresory, a ciało ma wciąż te same mechanizmy i te same hormony. Wniosek jest taki, że nadmiar adrenaliny będzie blokował rozpoczęcie się akcji skurczowej i rozwój porodu.

 

I co z tym głosem?
ból w porodzie
Wyczerpujący krzyk

Jeśli nałożymy adrenalinę, brak zrozumienia procesu, strach i krzyk, będziemy mieć właśnie obraz niczym z filmów. Zobacz jak dużo wyraża sama mina, twarz. Jej napięcia rozlewają się na całym ciele. Łatwo się w tym zapętlić. Nie zgadzasz się na to co czujesz, czujesz zagrożenie, wydziela się adrenalina, rwiesz się do ucieczki, do walki, krzyczysz wołając o pomoc. Całą swoją postawą wyrażasz: „NIEEEE!”

oddech w porodzie
Rozładowujący napięcie i rozluźniający dźwięk

Nie musi tak być, jeśli jesteś merytorycznie i,  co bardzo ważne, również praktycznie przygotowana. Rozumiesz logikę porodu. Wiesz co, po co i dlaczego. Umiesz wesprzeć swoje ciało, psychikę i maluszka. Znasz siebie i wiesz jak się wyregulować aby nie pozwolić na dominację negatywnych odczuć i emocji. Wtedy Twój głos, dźwięk, nawet czasami krzyk w porodzie może być dodatkowym wsparciem, rozładowaniem napięcia, wyrazem rozluźnienia, odpuszczenia.

Podsumowując:

Zauważ, że wszystkie fizjologiczne czynności, wykonywane przez ciało wykorzystują dźwięki. Postaraj się zaobserwować te dźwięki i poczuć ich uwalniająca jakość. Czy podczas robienia kupy, czy podczas kichania, kiedy nie zatykasz nosa. Chcąc nie chcąc jesteś zwierzęciem, ssakiem i rodzisz jak ssak. Poznanie tej strony swojej natury będzie pomocne w porodzie. Uwalniaj dźwięki, nic nie wymuszaj, ale też nie powstrzymuj się „bo nie wypada”. Zobacz jak to jest kaszlnąć na głos, czy ziewnąć i rozdziawić buzię. Bądź czuła dla swoich instynktów i zrozum poprzez świadomą obserwację po co one są w Twoim życiu. Wiele z tego odczujesz również w porodzie. I będziesz wtedy wiedziała co z tym zrobić;)

Poród może być wyjątkowym i pięknym przeżyciem <3

 

Oddech w porodzie cz.1 spokój i swoboda

Oddech w porodzie cz.1 spokój i swoboda

Oddech w porodzie – jaki właściwie powinien być? Jak nauczyć się oddychać dobrze? Co robię źle i dlaczego? Czy to jest trudne i skomplikowane, czy naturalne?

No właśnie – naturalne, co właściwie stoi za tym stwierdzeniem? Skoro poród jest naturalny dla każdego ssaka, to jak to jest, że trzeba się uczyć tak podstawowej sprawy jak oddech w porodzie?… I tak dalej, i tak dalej 🙂 

Pytań może być mnóstwo (i dobrze;)). Ja dziś rozpoczynam rozdział oddechowy na blogu aktywnaciąża. Temat oddechu mnie pasjonuję, więc bardzo się cieszę! A rozpoczynam, bo temat jest obszerny i wielowątkowy i sama nie wiem czy da się go wyczerpać… (Pozdrawiam uczestniczki warsztatów, które dzielnie przez niego przebrnęły:)).

To zaczynamy! 😉

oddech w porodzie
Co jest najważniejsze w temacie oddechu w porodzie?

swoboda i spokój

Co jest najmniej ważne w temacie oddechu w trakcie porodu?

technika

Po co w takim razie technika i kiedy?

Kiedy – w ciąży
Po co1) Żeby nauczyć ciało w ciąży oddychać wydajniej, lepiej jakościowo, efektywniej. Co jak najbardziej sprzyja również ciąży i pozwala czuć się w ciążowym ciele bardziej komfortowo. 2) Żeby ten nowy wzorzec oddechu zakodował się w umyśle do porodu. Po to aby swobodny i spokojny oddech w porodzie korzystał z nowych zakresów, które ciało poznało w ciąży.

oddech w porodzie

To wspaniale, że stawiasz się do ćwiczeń oddechowych w ciąży! Bardzo szybko poczujesz jak wiele możesz zyskać uważnym oddechem dla siebie, swojego ciała, umysłu, ale też dla rosnącego w Twoim brzuszku dzieciątka!

Od czego zacząć?

Najlepiej zacząć od wnikliwej obserwacji tego jak jest. Dobrze byłoby podejść do tego procesu jako do doskonalenia oddechu, a nie zmiany. Bo przecież oddychasz! Co więcej oddech Twój jest na tyle dobry, że utrzymuje Cię przy życiu! Nie ma sensu tego zmieniać;) Jak już będziesz świadoma swojego oddechu, sama zaczniesz znajdywać sposoby na to aby było łatwiej, lżej, prościej i przyjemniej.

Drobne podpowiedzi w drodze do samoświadomości:

Spróbuj poszukać w codziennym funkcjonowaniu odpowiedzi na poniższe pytania. Pamiętaj, że w zależności od sytuacji w jakiej się znajdziesz odpowiedzi mogą się różnić.

  1. Gdy myślę „oddech”, którą część ciała czuje?
  2. Czy lubię oddychać? Kiedy tak, kiedy nie?
  3. Gdzie w ciele czujesz najwięcej oddechu?
  4. Gdzie w ciele czujesz najmniej oddechu?
  5. Jaka jest korelacja napięcia mięśniowego w ciele z oddechem?
  6. Jaki oddech towarzyszy różnym emocjom pojawiającym się w Twoim ciele?
  7. Czym różni się oddech złości od oddechu radości? wrogości od miłości? lęku od ekscytacji? itd…
  8. Nawiązując do odpowiedzi z poprzedniego pytania rozeznaj się i określ świadomie te stany emocjonalne, kiedy czujesz się przyjemnie z oddechem i te kiedy jest odwrotnie.
  9. Zobacz na ile jakość oddechu różni się w zależności  od Twojego nastawienia względem siebie samej. Jak oddychasz kiedy umiesz siebie docenić i ukochać? Jak oddychasz kiedy jesteś na siebie zła, karcisz się, jesteś z siebie niezadowolona?

Może pojawią się Tobie inne ważne pytania, na które znajdziesz ważne i otwierające Twój oddech odpowiedzi;)

Myślę, że musi być to bardzo ciekawa i rozwijająca podróż wgłąb siebie. Tam w sobie znajdziesz wszystkie narzędzia do tego aby Twój oddech w porodzie był dobry dla Ciebie i Maluszka.

W następnym poście będziemy kierować swoją świadomość w stronę określonych wzorców tego jak „powinno się” oddychać. Jednak ta cała technika bez poznania siebie, swoich potrzeb i nawyków, na niewiele może się zdać.

 

Daj znać czy ma to dla Ciebie sens?:)

A jeśli pojawiają się jakieś pytania lub wątpliwości koniecznie się z nami podziel poniżej 😉

Z miłością, Julia 

 

Obrócenie dziecka – ćwiczenia

Obrócenie dziecka – ćwiczenia

Zależy Tobie na porodzie drogami natury, a Twój maluszek wciąż rączkami bada przestrzeń Twoich żeber? Warto zastosować techniki, którymi dziś się z Tobą podzielę, aby sprowokować obrócenie dziecka główką w dół.

Przed Tobą sposoby na wsparcie maluszka aby obrócił się główką w stronę „wyjścia” 🙂

❥ Po pierwsze, żeby dzidziuś miał przestrzeń do ruchu zadbaj o rozluźnienie powłok brzucha i swobodę oddechową.

❥ Jak już jesteś skupiona na oddechu, zastanów się nad swoją emocjonalnością. Postaraj się za pomocą oddechu i afirmacji/medytacji/wizualizacji (albo też innych bodźców lubianych przez oksytocynę) wprowadzić się w dobry i spokojny nastrój. Pamiętaj, że chcesz czerpać z „worka pozytywów”:).

❥ Zastanów się też i „pogadaj” ze sobą na ile czujesz się gotowa na pojawienie się dziecka na świecie. Może gdzieś paraliżuje Cię strach, lub inne obawy? Twoje intuicyjne, prawdziwe(!) nastawienie ma ogromny wpływ na przebieg wydarzeń porodowych.

Powyższe czynniki są niezmiernie ważne i stanowią bazę dla zaistnienia zmiany.

Jeśli już zadbałaś o sferę psychiczną, komfort, bezpieczeństwo i oddech, możesz również wspomóc obrócenie się maluszka:

❥ Postaraj się, aby czas relaksu spędzać w pozycji odciążającej, gdzie miednica jest powyżej głowy. W takich pozycjach główka dziecka wspierana siłą grawitacji dąży w stronę Twojego dna miednicy. Może to być pozycja w leżeniu na plecach z uniesionymi pośladkami, lub pozycja kolankowo-łokciowa.

obrócenie dziecka
pozycja odciążająca

Pierwszą pozycję stosuj wyłącznie wtedy, gdy nie odczuwasz ogólnego dyskomfortu, mn.in. duszności, zawrotów głowy, mrowienia, drętwienia i innych. Dzidzia opiera się teraz na Twojej przeponie, więc o ile dno miednicy odpoczywa z oddechem może być trudniej;)

obrócenie dziecka

Dobrze

pozycja odciążająca

Źle

Przy drugiej wersji pamiętaj, aby kąt między linią kręgosłupa i ud był rozwarty, tak aby brzuszek nie był uciskany a dziecko miało swobodę ruchu.

❥ Do obu powyższych pozycji możesz (choć nie musisz) dodać delikatne swobodne kołysanie miednicą. Więcej ruchu może bardziej pobudzić dziecko, ale gdy leżysz w takiej pozycji i oglądasz film, nie musisz się cały czas wiercić;)

❥ Możesz też stymulować zmysły dzidziusia przystawiając do okolicy pochwy dźwięki lub światełko. Ciekawość może zdeterminować Maluszka do ruszenia w stronę bodźców:)

Głaskanie brzuszka ruchem okrężnym (zawsze w jedną stronę!) też może być prowokacją do przesunięcia się zgodnie z sugestią.

Podsumowując, jeśli wdrażasz powyższe techniki, zachęcam podejść z zaciekawieniem, bez presji. Dobrą opcją jest połączenie kilku albo nawet wszystkich technik.

…i pamiętaj – pierwsze dwa podpunkty są najważniejsze;)